Kecárna Playlisty
Obnov stránku
Desktop verze
Horní menu

Kiedy wstaje jasny dzień
Ze swej nory wychodzi leń
To słońce złoci jego łeb
Gdy leń pochłania słodki chleb
Leń ma czas najeść się za dwóch
Patrzcie jak rośnie jego brzuch

Na, na, na
Nie pracować to jest grzech
Lecz przemęczyć się to pech

Gdy my prycujemy cały dzień
Do góry brzuchem leży leń
A nic nie robi on za trzech
Bo gdyby robił to by zdechł
Leń ma czas najeść się za dwóch
Patrzcie jak rośnie jego brzuch

Text přidal Dano69


Wszyscy święci

Big Cyc texty

Tento web používá k poskytování služeb, personalizaci reklam a analýze návštěvnosti soubory cookie. Používáním tohoto webu s tím souhlasíte. Další informace.