Taran - text

Biała mgła rozpostarta nad ziemią pełną trupów
Zastygłych w nicości ciał po krwawej bitwie
Podążają w furii setki matek wiedźmami nazwane
Owiane legend mgłą zaklęcia swe czynią...

Otwieram bramy średniowieczne lochy historii
Krzyki dusz i sen złamany chłodem
Nabite na pal wspomnienia tortur
Zatruta krew strumieniemi płynąca

Plugastwa... wielką cnotą nazwane
Zbrodniarze... świętymi okrzyknięci...

Tajemnice, które skrywa czas
Nieśmiertelna pamięć która w nas płonie
Smutek i łzy przez setki lat trwonione

Bo zemsta w naszych dłoniach zostaje
I krwi z naszych ostrzy nie zmyje deszcz
Na wieki w nas siła będzie goreć
Odkupienie stworzone pogańskim toporem

Pomiędzy lasami Karpat a bałtyckim sztormem
Wiatr niesie pieśń znak chwały dni
Na nieba smutnym błękicie widzę łunę czerwieni
To zwiastun śmierci... czas wojennych płomieni...

Na niebie znak, to symbol Peruna
Oni stoją ramię w ramię... ojcowie nocy
Światowida pieśń gdzieś w słońcu... na wieki
Wasze łzy... wasze kości w otchłań zapadły...

Text přidala IndiSarahie

Video přidala IndiSarahie


Přihlášení

Registrovat se

Nezařazené v albu

Hellvetotexty

Tento web používá k poskytování služeb, personalizaci reklam a analýze návštěvnosti soubory cookie. Používáním tohoto webu s tím souhlasíte. Další informace.