Na ciele swym historię mą pisz - text

W bladej skórze bursztynowe topię ostrze,
Białym okiem za płynnym ruchem swym wiodę,
Brudne, żarem jasnym nie pali a rozedrze
Z życia już gnijącego jedną chociaż kroplę.

Dźwięki
Dzwony
To usta przerażone,
Krzyki nieme!

Cienie
I blaski
To oczy strachu
Chaosu szczeliny!

Nie było mnie tu...
Jestem...
Nie będzie...

Literami czerwonymi na czystej niegdyś karcie
Prawa i przykazania swe na bycia czas kładę,
By z ciałem martwym w ziemię uderzyły
W proch miażdżąc kolejną fałszywą księgę!

Przeszłości i przyszłości ślepiec nie widzi,
Co sam oczy wydrapał, czy w łonie matki stracił,
Tylko na ciele swym historię mą piszę
By łatwiej zamknąć było kolejną fałszywą księgę!

Text přidal zanzara

Video přidal zanzara


Přihlášení

Registrovat se

Księżyc milczy luty

Furiatexty

Tento web používá k poskytování služeb, personalizaci reklam a analýze návštěvnosti soubory cookie. Používáním tohoto webu s tím souhlasíte. Další informace.